Nie oznacza to automatycznie, że będę grzeczny w swoim pisaniu, uważam wręcz, że dla niegrzecznych nie można być grzecznym albo mówiąc inaczej można być grzecznym tylko na wstępie. Jeśli nie akceptują grzeczności, to ja się dostosowuję, od razu lub po pierwszym teście.
Nauczyłem się tego przez lata próbując dyskutować z tymi, z którymi nie da się dyskutować. Każdy zapewne się tego uczył i dobrze jeśli się nauczył. Uczymy się tego od rodziny, kolegów w szkole, na podwórku, w pracy, czy chociażby i w internecie, próbując podyskutować na jakimś forum, blogu.
To dlaczego się tu odezwałem zwarłem w tej krótkiej wypowiedzi i w nazwie tego bloga. Nad tym co dzieje się w polityce, a gdyby tak dobrze pomyśleć, to wcale nie w polityce, a dookoła niej, nie da się już przejść obojętnie. Trolle atakujące i zalewające wszelakie miejsca w internecie tak naprawdę nigdy polityką się nie interesowały, często nie interesują się nawet zresztą tym co dzieje się wokół polityki. Tu chodzi o własne cele materialne, duchowe, oraz cele grup, które takimi ludźmi dla swoich celów manipulują.. Nie byłoby w tym nic złego gdyby środkiem do osiągnięcia celu nie było niszczenie innych. A wyświechtany, lecz prawdziwy tekst mówi, że nie może być tolerancji dla braku tolerancji. I tym się właśnie zajmę, okołopolitycznym bagnem.
P.S. Jak widać nie zająłem się, ale opis zostawię, bo jakoś mnie tam... opisuje... ;)
P.S. Jak widać nie zająłem się, ale opis zostawię, bo jakoś mnie tam... opisuje... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz